Relacja z Ultramaratonu do Gorących Żródeł

  • Tur_00-2.jpg

Ultramaraton do Gorących Źródeł, bo taka była nazwa naszego biegu, zadedykowaliśmy Ani Płoszyńskiej. Ania mieszka w Wartkowicach obok których przebiegaliśmy i walczy o powrót do zdrowia po wypadku na obozie sportowym. O sytuacji Ani dowiedzieliśmy się podczas organizacji biegu, dzięki pomagającej nam grupie Aktywne Wartkowice i od razu wiedzieliśmy, że chcemy jej pomóc. Przeczytajcie jej historię, bo zapewne dla Was tak jak dla nas będzie ona bardzo inspirująca.

Teraz możemy już przejść do podsumowania pierwszej edycji naszego biegu, który miał miejsce 6 marca 2016 roku.

0km – startujemy z rynku w Aleksandrowie Łódzki. Przez chwilę rozważaliśmy czy nie zrobić startu na MOSiRze, ale fontanny (i choinka zimą) na rynku mają swój urok. Jest nas około trzydziestka. Niestety sezon grypowy w pełni i część osób przyszła tylko nas dopingować. Mamy dwa depozyty (dzięki mojemu drugiemu tacie i sąsiadowi Konradowi, który zorganizował i ufundował nam także autobus powrotny z Uniejowa) na metę w Uniejowie i Dalików (19km), gdzie część osób będzie swój bieg. 8:03 startujemy.

10km Sobień, a wcześniej urokliwy przebieg przez pola i leśny odcinek trasy (tam biegniemy nasz Północny Półmaraton). Wypatrujemy Mariusza, który wystartował od siebie ze Zgierza, ale po konsultacji telefonicznej umawiamy się na spotkanie w Dalikowie... pełna relacja na agbtorfy.pl

Pytania, uwagi, sugestie?

Czekamy na kontakt!